• foto1.jpg
  • foto2.jpg
  • foto3.jpg
  • foto4.jpg
  • foto5.jpg
  • foto6.jpg
  • foto7.jpg
  • foto8.jpg

line red2 

"Niech goście nasi to wszystko mają
czego nam życzą gdy ten próg przekraczają"

 

Witamy Cię w dobrym domu Drogi Gościu! 
,,Niech goście nasi..." Ten napis ujrzysz wchodząc do Środowiskowego Domu Samopomocy w Skawinie.
Zapraszamy Cię do naszego stołu, do naszych pracowni, do radości, zabawy i trosk, które jak w każdym domu towarzyszą zwykłemu życiu.
U nas jest Aniołów Moc! Kochamy je i one są z nami codziennie!
 
Uczestnicy ŚDS i Pracownicy     

line red2

Dobroć ludzka jest największym pięknem ziemi! Dziękujemy za Twój 1%, który nam doda skrzydeł!
Zebrana kwota za 2018 r: 6104,75 zł.
Dziękujemy

1procent

separator 01

05112018 plakat

separator 01

ZESPÓŁ TERAPEUTYCZNY

0L0A28681

Wywiad z Janem

14042016 01

Film o Ś.D.S.

 

EPITAFIUM DLA PANI ANI

 DSCN8461

EPITAFIUM DLA PANI ANI

 

I  Okno z firanką

Wstawał jasny, słoneczny, lipcowy dzień. Przez niewielkie okno, przesłonięte białą firanką wydzierganą na szydełku przez pracowite ręce, promień słońca wpadł wprost do kołyski stojącej tuż obok. Spało w niej niemowlę. Słońce powinno iść dalej swoją codzienną drogą, ale ten poranek był tak wyjątkowy! Złoty gość na chwilę zatrzymał się nad oknem i popieścił swoim ciepłem maleńkie zawiniątko. Dziewczynka otworzyła bezzębne usteczka i wydobyło się z nich westchnienie: ,,aaaa….”.

A, jak anioł! – poruszył się inny niewidzialny gość koloru światła. W odpowiedzi na to, po drugiej stronie kołyski z jasnego promienia wydobył się drugi głos:

Nie! ,,A” jak ANIA!

Dobrze, może być przecież Ania jak Anioł, nie kłóćmy się , nam nie wypada bracie – odparł Pierwszy.

Słońce przyglądało się z rozbawieniem sporowi, który toczyli niewidzialni stróże dziecka. Dlaczego jest ich dwóch? – pomyślało Słońce przez chwilę, ale nie było już czasu na nic więcej. Świat czekał na jego blask. Przywitało nowonarodzoną dziewczynkę i wróciło na swoją codzienną drogę.

II Troje na ,,A”

Jestem Anioł Stróż do zadań specjalnych – przedstawił się koledze, tak wypadało, przybył jako drugi.

Ja jestem Jej aniołem stróżem z rozdzielnika. Znam Ją od poczęcia. Nie często jest nas dwóch, prawda? – uśmiechnął się Pierwszy.

O, tak! Ta Mała ma coś wyjątkowego do zrobienia. Będzie potrzebowała nas obu – odrzekł Drugi.

Światło nad kołyską dziecka stawało się coraz jaśniejsze. W całym domu wszyscy głęboko spali zmęczeni nocnym trudem rodzenia. Najbliżej była matka. Ta pierwsza obudziła się i powitała dzień, lecz nie wykonała żadnego ruchu. Patrzyła w zachwycie na swoją córeczkę, jak śpi oddychając równo, na pulchne policzki różowiejące w promieniach słońca, które delikatnie wpadały przez okno. I taka błogość wypełniła serce matki, taka wdzięczność Bogu za tę śliczną dziewczynkę ! Szepnęła wzruszona: żeby Ci Pan Bóg dał jeszcze …dobre serce córeczko…. Anioł stojący najbliżej poruszył się radośnie na te słowa, złapał w niewidzialny koszyczek matczyną modlitwę: już się robi proszę pani…. I tyle go było. Drugi anioł pokiwał z wyższością jasnymi lokami: dużo się musisz kolego nauczyć, są przecież inne sposoby, na przykład…Nie zdążył dokończyć wywodu, gdy pierwszy wysłannik był już z powrotem.

No, załatwione. Dobra to ona będzie jak mało kto!- Uśmiechnął się filuternie.

Mama nieświadoma obecności aniołów sięgnęła po różaniec. Panu Bogu niech będą dzięki, tajemnice radosne – wyszeptała nad kołyską. Jakie imię ci damy?

Coś na a, na a! – poruszyli się stróże dziewczynki - jak my!

Mama dumała chwilę. Może jak babcia Jezusa? Musiała być bardzo dobra. To będziesz ANNA.

Aniołowie uśmiechnęli się zgodnie. I wtedy w kołysce zakwiliła maleńka.

Ania, Hanusia, Aneczka – mama ostrożnie wzięła na ręce zawiniątko i kołysząc szeptała do ucha: Ojcze nasz i bądź wola Twoja jako w Niebie tak i na ziemi, tak i na ziemi...

Amen, amen, amen – odpowiadali radośnie dwaj świetlani bracia złączeni wyjątkowym zadaniem. Nie znali szczegółów misji dziewczynki. Wiedzieli jednak, że nie będzie łatwo. Może być naprawdę dużo pracy.

III Okno

,,Tędy wpada światło z nieba, w niebo patrzeć ci potrzeba!”

Ilu ludzi, patrz bracie jak wielu przyszło do naszej Ani – wzruszony jasnowłosy anioł wyszeptał do kolegi siedzącego naprzeciw, na schodku pod ołtarzem.

Nie dziwne wcale, prawda? Było co robić to niedługie życie, jakbym się przy dwóch żywotach co najmniej napracował! – odparł Drugi.

Ty znowu o sobie – uśmiechnął się Pierwszy – dziękuj Bogu, że mogłeś tyle tych koszy dobrych uczynków zanosić do Najwyższego. Droga dla Ani cała tonie w kwiatach! Początku i końca nie widać, a każdy płatek to modlitwa, dobre słowo, czas dla innych, a szycie! Zobacz , nawet nasze ubranie ze światła potrafiła uszyć! – nie mógł się nadziwić anioł. Ale te róże czerwone jak krew, te najdorodniejsze tam, popatrz – wskazał na wyjątkowo obfity krzew ścielący się na ścieżce - to skarby największe, to cierpienia dzieci przyjęte bez skargi. To Jasiek - szepnął wzruszony i pochylili się nad wspaniałym różanym krzewem o wyjątkowo bujnych kwiatach. Choć były drobne, to pachniały nieziemsko! Jaś – wzruszył się Drugi, Jaśprawdziwy książę. Pamiętasz jak myśmy się bali, że nikt go nie rozpozna? No Ania tak, to jasne. Przecież jej serce na imię miało Dobroć. W pierwszy dzień po urodzeniu matka jej wymodliła, ale o innych mi szło. Czy się poznają?… Całe szczęście! Bo szkoda by była dla świata, gdyby się takie dobro zmarnowało , gdy Bóg sam chciał się ukryć w tym chłopcu.

No tak, Najwyższy to często ma takie pomysły , a my potem z tym pracy co nie miara! Kto to widział, żeby się w człowieku chować?! I to w chłopcu z zespołem Downa? – zmarszczył świetlany nos Drugi, ten od zadań specjalnych.

A ty znowu o sobie! Patrz, ilu się poznało! I całe ich szczęście. Dzięki Ani będzie im łatwiej trafić do Nieba. Nawet gdyby ich wzrok i słuch zawiódł poznają drogę po…zapachu – i wskazał na krzew róży, dzikiej trochę , ale za to jak intensywnie wonnej!

 

Dwaj towarzysze spojrzeli tam skąd dobiegał głos. Ktoś mówił o ich Ani, że była oknem przez które wpadało światło z Nieba, że przez to okno ludzie tam mają patrzeć, że życie jej się teraz rozbiło jak szkło, ale ułożyło w przepiękny witraż ze wszystkich dobrych uczynków jej ludzkich rąk… A szloch się niósł przez kościół i płynęła rzeka milczących ludzi. Nad nimi świetlistą drogą szli aniołowie , już nie dwaj tylko, lecz całe zastępy ich braci. Po kwiatach zbliżała się do nich w promieniach słońca, które wydarło się przez ciemne chmury marcowego poranka, Ania – ich mała dziewczynka. Szła lekko, zbierała kwiaty, niektóre tylko. Już ich miała całe naręcze. Podbiegła radośnie do swoich stróżów. Rozpoznała ich od razu, nie z twarzy, ale tak po prostu sercem jakoś…. To co mogę teraz robić? Zapytała radośnie.

Stróżowie popatrzyli na siebie z uśmiechem i zgodnie odrzekli: rozdawaj, komu chcesz!

 

24.03.2018

Aktualności

Prev Next

19.09.2018 r. – Muzeum Narodowe Kamienica Szołayskich

19.09.2018 r. – Muzeum Narodowe Kamienica Szołayskich

Kraków przełomu XIX i XX wieku był niezwykłym miejscem.

11.09.2018 r. – Sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie, Skaliste Miasto w Ciężkowicach, Muzeum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej

11.09.2018 r. – Sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie, Skaliste Miasto w Ciężkowicach, Muzeum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej

A na pożegnanie lata odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc…

31.08.1028 r. – Piesza Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej

31.08.1028 r. – Piesza Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej

Piesza pielgrzymka jest dla nas czasem dziękowań oraz próśb…

ŚDS na Facebook

"Jego Imię" - Wywiad Radio WAWA

1. WYWIAD Z WYSTAWY PRAC MARII GRUCY - posłuchaj Play
2. MAŁY KSIĄŻE cz. II - posłuchaj wywiadu Play
3. MAŁY KSIĄŻE - posłuchaj wywiadu Play
4. JEGO IMIĘ - posłuchaj wywiadu Play

epitafium

 

epitafium dla marysi

 

Naszą stronę odwiedza osób:

 

W dniu dzisiejszym odwiedziło nas osób - 23
Twoje IP: 34.203.213.116

Polecamy

parafia asistancerozaniec umskawina
 logo 2ryby sma banerosp  logo ckis

Wspierają nas

ballsen bs bsbrzeznica
 es frezwid  FHU Jomar S.C. Maria Droździewicz Krzysztof Droździewicz 
zajac  Firma Usługowa P Poż S.C. Józef Kapłon Zofia Kapłon   lajkonik
lionclub stalco stek
 trekolaser vertom zelpig
 Piekarnia S.C. Józef Dąbrowski Monika  Dąbrowska sarana  Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa Rola w Skawinie
  logo ziaja

 

Bahlsen Polska Sp. z o.o.